pChyba każdy z nas chociaż raz w żciu odwiedził Kraków, a nawet ci którzy przenigdy nie odwiedzili czują do dawnej stolicy kraju ogromny sentyment. Kraków to symbol o wyjątkowym wymiarze. Dawna siedziba królów Polski, ostoja tradycji, dziedzictwo kultury, która rozwijała się przeszło tysiąc lat. Dzieje Krakowa jako starego miasta otaczają mgły historycznego zapomnienia. Jedno jest bezsporne Kraków istniał na długo przed wprowadzeniem w kraju chrześcijaństwa.
Dane historyczne nie są dokładne, ale można oszacować, że Kraków istnieje już 1 200 lat. W samym mieście można wyszukać ślady pogańskich czasów Krakowa. Najbardziej znanymi pomnikami pogańskimi są dwa kopce usypane najprawdopodobniej dla władców słowiańskich. Jeden nosi imię Kraka a drugi Wandy. Badania archeologiczne wykazały, że kopce z pewnością istnieją ponad tysiąc lat. Choć bardzo stare, to obydwa kopce nie stały się symbolem miasta. jest nim kopiec Kościuszki usypany przez Krakowian dla uczczenia wielkiego Polaka. Kopiec oprócz Wzgórza Wawelskiego jest obowiązkowym punktem do zobaczenia dla każdego turysty. Turyści tłumnie odwiedzają Kraków by poczuć atmosferę tego magicznego miasta.
By ich pobyt przebiegał jak najlepiej i żeby wrócili z jak najmilszymi wspomnieniami i pragnieniem powrotu do Krakowa, czuwają inni ludzie: krakowscy restauratorzy, hotelarze. Nie ma w tym niczego dziwnego, bo zadowolony turysta to hojny turysta. A branża hotelarska i restauratorska żyje z odwiedzin turystów.
Zresztą Kraków ma bogatą propozycję hotelową i noclegową. Można tutaj znaleźć zarówno najtańsze hostele dla studentów jak i prawdziwe
apartamenty 1, bowiem stara się przyciągnąć ludzi jak najbardziej zróżnicowanych. Ten kolorowy, różnojęzyczny tłum przelewający się w słoneczne, letnie popołudnie przez krakowski rynek najlepiej świadczy o tym, że miasto jest bardzo popularne wśród zagranicznych turystów. Samego Krakowa w kilka dni nie da się zwiedzić całkowicie. Jest tutaj całe mnóstwo zabytków, wiele miejsc przesiąkniętych historią , a ponadto sztuką, że parę dni to kropla w morzu. Dlatego turyści 1-szy raz przybywający do Krakowa opuszczają to miasto z silnym postanowieniem powrotu.